GALA SPORTU

UKS Olimpia Bobolice

- Benefis 40 lecia trenera Henryka Kowalskiego

 

---------------------------------------------------------

21 grudnia (SO) Bobolice  hala

*11.00 -13.30 gry i zabawy dla dzieci,

wyróżnienia i nagrody

*14.00 - 18.00 Turniej Pokoleń,

*20.00 - koncert zespołu Tramp Key

( Gospoda Wiejska)


 

 

Jak ubrać dziecko na jesienny trening i mecz!

 

 

 

 

Nie ma złej pogody - jest tylko zły ubiór

 

 

 

 

 

 

NIE MA ZŁEJ POGODY DLA SPORTOWCA JEST TYLKO ZŁY UBIÓR

Lato, lato…. i po lecie. Wraz z początkiem października nawiedziła nas chyba najbardziej zmienna pora roku, a tegoroczne rozgrywki dla dzieci będą się odbywały na otwartych boiskach do końca miesiąca.


Jesień – bo o niej mowa, charakteryzuje się najbardziej wymagającymi warunkami jeśli chodzi o ubiór sportowca. Deszcz, zimno, wiatr i zmienna aura nie uprzyjemnia treningu czy też meczu.


Ze smutną miną obserwując to, co aktualnie dzieje się za oknem wpadliśmy na pomysł, by wykorzystać nasze doświadczenie i pomóc Wam drodzy rodzice.

Organizm dziecka, a jesień
Podobno nie ma złej pogody dla sportowca, jest tylko zły ubiór.
Oczywiście jak każde powiedzenie i to należy traktować z przymrużeniem oka. Dzieci rozpiera energia przez cały rok, nawet gdy za oknem siąpi deszcz i wieje wiatr.
Jako trenerzy UKS  Olimpia Bobolice uważamy, że czas spędzony aktywnie na powietrzu jest wręcz nie do przecenienia. Hartuje, dotlenia mózg, wprawia w dobry nastrój. Uprawianie sportu w chłodne dni to sposób na budowanie silnego i wytrzymałego organizmu. Pozwalając dziecku wyszaleć się nawet gdy pada, zaopatrujemy go w wielki skarb, jakim jest odporność.
Rodzice ubierając swoje pociechy bardzo często popełniają jeden błąd: wzorują się na własnym odczuwaniu temperatury. Mały sportowiec dużo się rusza nawet podczas zwykłego spaceru, w wyniku czego jest mu po prostu cieplej niż dorosłemu.

Ubieraj dziecko lżej niż siebie
Mały sportowiec nawet podczas zwykłego spaceru jest bardziej energiczny niż my, dorośli, więc przyjmij zasadę, że ubierasz swą pociechę o jedną warstwę mniej, niż siebie (ewentualnie zakładaj lżejszy sweter lub bluzę). Wydawałoby się, że dzieci są delikatne i nieodporne na problematyczne warunki atmosferyczne, jednak przy zdrowym odżywianiu, odpowiedniej długości snu i nieokiełznanej potrzebie ruchu są w stanie ochronić się przed zimnem. Tym bardziej nie ubieraj dziecka w puchową kurtkę na trening. Podczas ciągłego biegania, skakania będzie się wyłącznie pocić i dużo szybciej męczyć.

Sport nie lubi bawełny
To prawda, że kiedyś ćwiczyło się w zwykłym, bawełnianym dresie. Do dziś jeszcze panuje przekonanie o oddychających właściwościach tego materiału. Prawda jest jednak taka, iż podczas chłodów, a tym bardziej mrozu, wilgoć wydostająca się z ciała pozostaje na koszulce i wychładza organizm. Nowoczesne technologie odzieżowe pozwalają na szybkie odprowadzanie potu, dzięki czemu zmniejsza się ryzyko zachorowań. Nie trzeba kupować dziecku zaawansowanych, drogich ubrań. Większość niskobudżetowych, ale przeznaczonych do sportu produktów będzie lepszych niż bawełniana bluza. Należy pamiętać również, że wszystkie warstwy powinny być „oddychające”. Jeśli ubierzemy dziecko w sportową kurtkę oraz bawełnianą koszulkę, to efekt będzie nikły.

Wbrew pozorom – najważniejsze szczegóły
Im niższa temperatura, tym więcej szczegółów wychodzi na bliższy plan. Należy pamiętać, aby dziecko miało przykryte plecy, brzuch, uszy, szyję. Poniżej przedstawiamy listę ubrań, które należy dorzucić do obowiązkowego kompletu na chłody:
– rękawiczki: świetnie sprawdzają się lekkie, polarowe,
– czapka: na jesień lekka, oddychająca,
– komin: dla małego sportowca szalik będzie tylko przeszkodą w treningu.
Świetnie sprawdzają się lekkie kominy, które odpowiednio przylegają do szyi, są oddychające i uniwersalne (można ich używać od jesieni do wiosny). Jego zaletą jest również to, iż dziecko może go podciągnąć również na usta i nos, gdy tylko wymaga tego niska temperatura.

Jak uchronić dziecko przed wiatrem
Wiatr jest głównym czynnikiem pogodowym wpływającym na odczuwanie chłodu. Jeśli malec uprawia sport na świeżym powietrzu i chłodne podmuchy przenikają przez ubranie, nie zakładaj mu dodatkowej bluzy, a zaopatrz w oddychającą kurtkę przeciwwiatrową. Ta niepozorna, cienka warstwa potrafi zdziałać cuda. Niektóre, bardziej zaawansowane wiatrówki mają panele pod pachami i na plecach, które jeszcze skuteczniej odprowadzają wilgoć. Przy kupowaniu pamiętaj także, aby kurtka nie była za luźna, ani za krótka. Dopasowana warstwa lepiej ochroni dziecko przed wiatrem.

„Na cebulę”
Lepiej będzie, jeśli ubierzemy dziecko w więcej cienkich, przylegających do ciała warstw, niż jedną grubą. Zaletą tej zasady jest przede wszystkim możliwość regulowania liczby warstw, co już w przypadku opatulenia ciała mięsistym swetrem lub bluzą jest niemożliwe. Z racji tego, że pogoda jesienią potrafi się zmieniać z dnia na dzień, warto zawczasu zaopatrzyć się w poszczególne elementy odzieży:
– bielizna termiczna – przylegająca, cienka i „oddychająca” odzież, będąca pierwszą warstwą ubioru,
– bluza „oddychająca”, również przylegająca do ciała,
– kurtka przeciwwiatrowa oraz kurtka przeciwdeszczowa – w opcji ekonomicznej można zakupić tylko jedną z nich. Problem polega jednak na tym, że warstwa przeciwdeszczowa nie będzie tak dobrze odprowadzała potu jak zwykła „wiatrówka”.

PAMIĘTAJ, ŻE ZIMNE, WILGOTNE DNI PREZENTUJĄ SIĘ DUŻO GORZEJ BĘDĄC W DOMU,

NIŻ PODCZAS SZALEŃSTW NA DWORZE.

11 zalet grania w piłkę nożną na świeżym powietrzu

Nie od dziś wiadomo, że treningi na świeżym powietrzu są lepsze, niż te w zamkniętym pomieszczeniu. Maluchy chętniej wykonują polecenia na otwartym boisku, a przy tym z przyjemnością bawią się, grają, rywalizują. Twoje dziecko lubi grać w piłkę nożną? Ciekawią go rozgrywki z rówieśnikami? Profesjonalna szkółka piłkarska chętnie nauczy Twoją Pociechę grać, a Ty będziesz mogła w tym momencie dopingować swoje dziecko (czy kupiłaś już pompony?). Zastanawiasz się czy trening na otwartej przestrzeni będzie odpowiedni dla Twojego dziecka? Obawiasz się, że będzie częściej chorował? Istnieje kilka cech, dzięki którym nikt nie ma wątpliwości, że zabawa / gra poza salą gimnastyczną lepiej wpływa na dzieci.

Należą do nich:

1. Czynniki zdrowotne:

Chyba nikomu nie trzeba mówić, że ruch na świeżym powietrzu jest każdemu bardzo potrzebny? Po pierwsze hartuje się w ten sposób organizm, a po drugie, łatwiej się oddycha (niż na przykład w sali gimnastycznej, gdzie zwykle jest duszno!). W tej chwili rodzice powinni sobie przypomnieć jak często oni sami biegali po podwórku podczas ulewy. Teraz jak kropi, dzieci siedzą w domu, to błąd! Właśnie takie warunki wzmacniają układ odpornościowy Maluchów! Dzieci trenując na otwartej przestrzeni przyzwyczajają się również do warunków, w których w przyszłości będą grać (w końcu stadiony zwykle mają otwarte dachy, nawet gdy jest środek zimy, a temperatura na zewnątrz wynosi -10 stopni!).

2. Zwiększony apetyt:

Treningi na otwartym boisku zwiększają apetyt dzieci. Jest to więc korzyść szczególnie dla niejadków (w odrębnym artykule napiszemy jak powinien wyglądać przykładowy jadłospis młodego piłkarza).

3. Mniej zanieczyszczeń w powietrzu:

Dzieci trenujące na świeżym powietrzu są mniej narażone na zanieczyszczenie powietrza. Atmosfera w salach gimnastycznych jest sucha z dużą ilością dwutlenku węgla i kurzu. Maluchy ćwiczące w takich warunkach bardziej się pocą i brakuje im zwyczajnie tlenu.

4. Czynniki zwiększające efektywność treningów:

Treningi na świeżym powietrzu są bardziej efektowne głównie dlatego, że dzieciom jest zimniej niż na sali treningowej, która jest ocieplana. Dlatego muszą więcej ćwiczyć, aby szybciej się rozgrzać. To pierwszy czynnik motywujący Maluchy do treningu.

5. Więcej możliwości:

Na podwórku jest więcej miejsca, dzięki czemu można przeprowadzić ćwiczenia i zabawy dla dzieci, które z przyczyn bezpieczeństwa nie są wykonywane na sali gimnastycznej. Poza tym podczas rozgrzewki można biegać na dłuższe dystanse, a nawet przeprowadzić wyścigi (przecież dzieci lubią rywalizację!). Przy okazji można wprowadzić bieganie po górkach (jeśli takie znajdują się na podwórku szkolnym), które wymagają od młodych piłkarzy większego wysiłku.

6. Przyzwyczajanie do dużych stadionów:

Młodzikom lepiej ćwiczy się w miejscach, w których będą rozgrywać mecze, dlatego dobrze jest treningi przeprowadzać na sztucznej murawie czy trawie, a taką znajdziemy tylko na podwórku!

7. Czynniki psychofizyczne:

Milusińscy na otwartej przestrzeni są mniej skoncentrowani na tym, co mają robić. I choć nie jest to może dobre podczas treningu, to jednak w przyszłości może być bardzo przydatne! Im więcej Maluchy będą trenować na podwórku, tym szybciej się przyzwyczają koncentrować na tym, co mają robić, a nie na tym, co dzieje się poza murawą. Co więcej na meczach (ligowych, międzynarodowych itp.) zawsze jest sporo różnych sytuacji, które mogą rozpraszać zawodników (wiwatujące okrzyki kibiców, kamery, fotografowie, nierzadko deszcz), a jednak nie oglądają się ciągle na boki, tylko zwracają ciągłą swoją uwagę na piłkę / boisko. Dobrze zorganizowana zabawa dla Pociech na powietrznym boisku będzie bardziej skupiała ich uwagę. Należałoby też wspomnieć o tym, iż obozy piłkarskie najczęściej całe dnie mają zaplanowane na zewnątrz, gdzie dzieci mogą się bawić, ćwiczyć, czy po prostu spacerować.

8. Dodatkowa dawka witaminy D:

Witamina D chroni przed nowotworami, osteoporozą a nawet wspiera organizm w walce z bakteriami i wirusami grypy. Podczas treningów na słońcu, dzieci otrzymają tą witaminę bez połykania kapsułek!

9. Po treningach na dworze śpi się lepiej:

Ćwiczenia na świeżym powietrzu gwarantują dzieciom korzystniejszy sen. Co więcej, Maluchy nie będą też miały problemów z zaśnięciem, a przy okazji szybciej położą się spać niż zwykle! Jak to się dzieje? W świeżym powietrzu dominują jony ujemne, to one mają taki wpływ na sen.

10. Wzmocnienie układu mięśniowo – szkieletowego:

Podczas treningu na dworze trzeba stawić czoła pędowi wiatru i innym czynnikom, dzięki temu układ mięśniowo – szkieletowy intensywniej pracuje, a przy tym wzmacnia się.

11. Zmniejszone ryzyko kontuzji:

Dzieci trenujące na murawie mają większe szanse na to, że nawet podczas upadku nic sobie nie zrobią. Poza tym na trawie łatwiej się biega, ponieważ jest miękka. Warto zauważyć, że w roku 2001 FIFA wylansowała program testów (Quality Concept) przeprowadzanych dla wypracowania międzynarodowego standardu dla sztucznej trawy.

 

Źródło : zaletypilki.over-blog.com

 

 
Polub Nas na Facebook
Następne imprezy

12.10(sobota)

Koszalin boisko ZOS Gwardia

( wyj. PKS godz. 8.30)

Liga Orlików ZZPN

"Pierwsza Piłka "

12.10(sobota)

Koszalin boisko ZOS Gwardia

( wyj. PKS godz. 8.30)

 

20.10(niedziela)

Mścice boisko Orlik

( wyj. PKS godz. 9.30)


Liga Żaków  ZZPN

"Pierwsza Piłka "

13.10(niedziela)

Koszalin boisko ZOS Bałtyk

( wyj.PKS  godz. 9.15)


20.10 (niedziela)

Koszalin boisko ZOS Bałtyk

lub hala w Bielicach

( wyj. PKS godz. 9.30)

Tabele

 

Trampkarz – U14

Grupa I

Olimpia Bobolice

SP I Bonin

Bajgiel I Będzino

Szakale Świeszyno

Grupa II

Olimpia/LUKS Bobolice

SP II Bonin

Bajgiel II Będzino

Gryf Polanów

Orlik – U10

Wybrzeże Biesiekierz

Olimpia Bobolice

Gwardia Koszalin V

Bajgiel  Będzino I

Bajgiel  Będzino II

Szakale Świeszyno
Żak– U8

Olimpia Bobolice I/II

Bałtyk Koszalin IV

Wybrzeże Biesiekierz

Skrzat – U6

Grupa I

Olimpia I Bobolice

Victoria I Sianów

Bajgiel I Będzino

Szakale I Świeszyno

AP Zryw Kretomino

Grupa II

Olimpia II Bobolice

Victoria II Sianów

Bajgiel II Będzino

Szakale II Świeszyno

 

Mapa Dojazdu

Naszą witrynę przegląda teraz 18 gości 
Odsłon : 1289839
IMIENINY
Wczoraj Alana Kaliksta

Dzisiaj : Teresy Jadwigi

Jutro : Gawla Florentyny